Kosmetyki naturalne – czy coś takiego istnieje?

I znowu powraca temat wyrobów naturalnych, organicznych i eko. O produktach żywieniowych pisałam tutaj – polecam, tym którzy przegapili 🙂 Czy kosmetyki też mogą być EKO?

Niestety, ale definicja kosmetyku naturalnego, ekologicznego czy organicznego nie została do końca uregulowana prawnie. Zapewne korzystają z tego producenci nadużywając tych określeń. Często wystarczy, że produkt zawiera nawet niewielki procent ekstraktu roślinnego i już na opakowaniu pojawia się informacja „naturalny”.

IMG_20190201_091025

Czy jesteśmy w stanie zadbać o to by używać tylko i wyłącznie kosmetyków w 100 % pochodzenia naturalnego? Pewnie tak, aczkolwiek na pewno jest to bardzo trudne (np jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe/do makijażu) i kosztowne. Nie dajmy sie zwariować.

IMG_20190201_091506_HDR~2

Co możemy zrobić? Sprawdzajmy etykiety! Według prawa UE wszystkie kraje członkowskie są zobowiązane do umieszczania na etykiecie składu produktu kosmetycznego.

Czym powinny charakteryzować się „dobre” kosmetyki?

  • Składnikiem aktywnym powinny być naturalne oleje (nierafinowane!) i ekstrakty z roślin.
  • Jako substancje zapachowe – wyłącznie naturalne olejki ete­rycz­ne lub naturalne wyciągi z roślin i owoców.
  • Ponadto kosmetyk zazwyczaj będzie zawierał substancje konserwujące. Najlepsze są takie, które zostały dopuszczone do stosowania przez jed­nos­tki certyfikujące (np. Cosmos czy Ecocert)

img_20190105_125915

Istnieje lista substancji, których kategorycznie powinniśmy unikać:

  • Laurylosiarczany sodu (Sodium Lauryl Sulfate, SLS; Sodium Laureth Sulfate, SLES)
  • Parabeny (Methyl, Ethyl Propyl, Butyl Parabens)
  • Triclosan
  • Glikole (Propylene Glycol, Glikol propylenowy, PG Xylene Glycol)
  • Parafina, Mineral oil, Petrolatum, Paraffin oil i inne substancje ropopochodne
  • Sztuczne substancje zapachowe (Parfume, Fragrance, Aroma)

img_20190105_125323

Co mogę polecić z mojej strony?

Na pewno olejki firmi L’orient:

  • olej z opuncji figowej – doskonale nawilża i wygładza, buteleczka jest mała ale produkt jest bardzo wydajny, podobne tutaj
  • olej z róży piżmowej BIO – regeneruje tkanki na poziomie komórkowym podobne  tutaj

Emolienty – Emolium, Oilatum lub Oilan  – są to produkty do pielęgnacji głównie dla dzieci dzięki czemu są bardzo delikatne,tutaj

 

Pozdrawiam i do następnego 🙂

 

18 myśli w temacie “Kosmetyki naturalne – czy coś takiego istnieje?”

  1. Zupełnie nie wiem dlaczego nie przepadam za kosmetykami naturalnymi 😦 dla mnie naturalny kosmetyk (produkt) to taki, kiedy mogę sobie zrobić sama w domu, na przykład maseczka do twarzy z truskawek 🙂 Dla przykładu zadam pytanie: jak jakikolwiek krem może być naturalny?! Czy można go gdzieś „wycisnąć” z liści czy coś podobnego?! Nie.
    Ostatnio nagrałam film z maseczką do twarzy LUSH, która pięknie pachnie i naprawdę jest fajna, ale jak do licha ona może być naturalna?! Może zawierać niektóre naturalne składniki ale sam kosmetyk nie można nazwać naturalnym.
    Masz rację, niektórzy producenci zdecydowanie za bardzo nadużywają tego określenia, korzystają z trendu jaki panuje obecnie na zdrowe odżywianie i inne tam.
    Naturalne, ECO i organiczne to mamy w Polsce w swoich ogródkach.
    Moim zdaniem powinno się zmienić określenie „kosmetyki naturalne” na „kosmetyki zawierające składniki pochodzenia naturalnego” i podać procent. Proszę mi wybaczyć ale dla mnie to wielka różnica aczkolwiek szanuję zdanie innych (i styl życia również) 🙂
    (PS. Tylko mnie nie zjedzcie za ten wpis 😀 )

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Z tym określeniem „kosmetyki zawierające składniki pochodzenia naturalnego” oczywiście
      się zgadzam.Pewnie większość kosmetyków powinna mieć taki dopisek. Natomiast uważam, że mamy szeroki wybór olejków i olejów roślinnych, które tak naprawdę w 💯% są ekstraktem z roślin, pestek owoców lub kwiatów. Oczywiście ciężko kupić maseczkę, tonik czy peeling tylko z naturalnych składników, ale myślę że można to jakoś zbilansować i ograniczyć ilość szkodliwych substancji 😀😀😀

      Polubienie

  2. Nö rzeczywiscie ciężka sprawa z tymi kosmetykami. Komuś chciałoby się zaufać, ale to raczej niemożliwe. Kupuje więc kosmetyki naturalne i skóra mówi mi czy kupować dalej 😂 ale rzeczywiście należy się wcześniej poinformować że źródeł niezależnych od reklamy. I nie dać się zwariować. wybierać mniejsze zło. Pozdrawiam

    Polubione przez 2 ludzi

  3. używam niewielu kosmetyków i nie próbowałam jeszcze tych reklamowanych jako naturalne, ponieważ jestem minimalistką i nie lubię mieć ‚zapasów’, więc w pierwszej kolejności zużywam te, które już posiadam. Jednak ciekawią mnie kosmetyki MOKOSH (ostatnio podjęli współpracę z Douglasem o czym pisałam niedawno) oraz mocno reklamowane w internecie Veoli Botanicals, obie marki są w większości wegańskie, nietestowane na zwierzętach i określane mianem naturalnych. Czy ktoś ma juz z nimi jakieś doświadczenia?

    Polubienie

    1. Slyszalam o kosmetykach firmy MOKOSH – koleżanka zachwalała. Ona kupiła przez internet z polecenia swojej kosmetyczki 😀 Ja też jestem zdania, że gromadzenie dużej ilości kosmetyków nie jest dobre. Większość z nich ma 6-12 miesięcy przydatności do użycia po otwarciu.

      Polubione przez 1 osoba

  4. Znajoma jest chemiczką, robi sobie sama kosmetyki, a mnie każe stosować oliwkę, tran, ale nie z rekina, bo ten ma często ołów, tylko z małych rybek, które żyją krótko.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s